Sandacz
W ostatnich latach pojawiło się więcej sandacza, dla którego zasoby uklei wydają się być niewyczerpane. Trudno też w przeciągu lipca i sierpnia znaleźć cichy kąt w którym czatując na rybę wędkarz mógłby znaleźć ciszę i odpoczynek. Pomimo tych destrukcyjnych zmian Zalew Koronowski należy nadal do najbardziej uczęszczanych wód w okolicy Bydgoszczy, a w takich okresach jak maj, czerwiec czy wrzesień, prawdziwy wędkarz znajdzie tu jeszczę okazję do odpoczynku od zgiełku miasta. Wędkarzom nie znającym tego dużego obecnie administrowanego przez Z.O.P.Z.w. w Bydgoszczy łowiska chciałbym przekazać kilka spostrzeżeń dotyczących tych części zbiornika, na których najczęściej łowiłem w przeciągu ostatnich lat. Analizę tego akwenu zacznę od części przy samej zaporze. Jest on otoczony polami z licznymi zabudowanymi, działkami rekreacyjnymi w Srebrnicy i Pieczyskach. Ze względu na znaczne spadki dna słabo jest rozwinięta strefa litoralu. Maksymalna głębokość wynosi 18 metrów. W odległości około 300 metrów od zapory rozciąga się wzniesienie podwodne.
